Jak powszechnie wiadomo, przestępczość istnieje od zawsze. Mimo, że kodeks karny jest na bieżąco aktualizowany i za niektóre popełnione przestępstwa grożą nie tylko grzywny, opiewające od kilkuset złotych a dochodzące nawet do kilkunastu tysięcy złotych, liczba przestępców wciąż jest duża. Ma na to wpływ kilka czynników. Między innymi opieszałość policji i sądów, przestępcy czują się bezkarni oraz brak adekwatnych kar do popełnionych przestępstw. Łamiący prawo, jak na przykład przestępcy gospodarczy, często uciekają do krajów, gdzie za ich przestępstwa nie będą ukarani lub, które nie mają podpisanej umowy ekstradycji z krajem, w którym zostało popełnione przestępstwo. Wszystko po to, aby uniknąć kary.

ENA w praktyce

Na szczęście jest coś takiego jak europejski nakaz aresztowania. Jest to nic innego jak uproszczona forma ekstradycji, która istnieje pomiędzy państwami należącymi do Unii Europejskiej a więc od 2004r. obowiązuje też w Polsce. Polskie organy ścigania też mogą wystawić taki nakaz aresztowania, jeśli mają informacje, że dany poszukiwany przestępca przebywa na terytorium innego państwa członkowskiego. Jest to dość duże ułatwienie, bo pomiędzy państwami nie musi być podpisana umowa o ekstradycji. Taki europejski nakaz wystawia organ ścigania kraju starającego się o wydanie przestępcy, ale o jej wydaniu bądź nie ostatecznie decyduje organ kraju, na którego terytorium osoba przebywa. Podstawą do wydania europejskiego nakazu aresztowania jest podpisane porozumienia między państwami należącymi do Unii Europejskiej, zawarte w tak zwanej decyzji ramowej w sprawie europejskiego nakazu aresztowania. Oprócz tego, kraje członkowskie opracowały wytyczne dotyczące systemu funkcjonowania takiego nakazu aresztowania, w postaci podręcznika. Zawarte są w nim wszystkie potrzebne informacje i akty prawne dotyczące tego zagadnienia. W takim nakazie zostało wprowadzonych sześć elementów, które nie były wcześniej stosowane, jeśli chodzi o tradycyjne procedury ekstradycji. Chodzi tutaj między innymi o ściśle określone terminy, czyli przekazanie w terminie 90 dni od daty aresztowania. Kolejną ważną nowością są uproszczone procedury przekazania czy brak wymiaru politycznego.

ena

To bardzo istotne, ponieważ zgodnie z tym założeniem obywatele Unii Europejskiej odpowiadają za swoje przewinienia na podstawie postępowania sądowego. Czwarty punkt decyzji ramowej mówi o przekazywaniu własnych obywateli i podkreśla fakt, że podejrzani powinni odpowiadać za swoje przewinienia przed sądami krajowymi na terytorium Unii Europejskiej. Piąty punkt omawia gwarancje, a dokładniej mówiąc trzy rodzaje gwarancji, z jakich może skorzystać państwo decydujące się na wydanie takiego nakazu. Ostatnia kwestia, o której mowa w tym porozumieniu, opisuje podstawy odmowy, z jakich może skorzystać państwo, które dokonało aresztowania obcokrajowca na swoim terenie. To wszystko sprawia to, że możemy poczuć się pewniej, jako prawi obywatele a przestępcy mniej bezkarni, bowiem nawet uciekając za granicę nie unikną kary.

Więcej tutaj <<<